Sędzia Rzepliński mięsem armatnim Platformy O.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Ten szacowny trybunał chyba jeszcze się nie połapał jak koncertowo został „wypiórcony”  przez Platformę O.
Publicznie i kilkakrotnie.
Bo raz – użyczając swego nazwiska, wiedzy i autorytetu analfabecie i totalnemu tumanowi III RP, Komorowskiemu Bronisławu. Dwa – idąc w alianse z Platformą Obywatelską niejako zobowiązał się swym autorytetem bronić autorytetu  „projektu Komorowskiego”.
Proszę zauważyć – nie autorytet Komorowskiego broni dziś faktyczny projekt Rzeplińskiego, a Rzepliński musi sam bronić swego kukułczego jaja. I trzy – Platforma O. dziś nie daje i nie da złamanego szeląga za swego dobroczyńcę, jej skompromitowany sędzia nie jest potrzebny.

Platformie Obywatelskiej żaden Rzepliński nie jest potrzebny, żaden prezes TK. Rzepliński czy Kowalski, Malinowski, Nowak…. Platformie O.  potrzebna jest instytucja Trybunału Konstytucyjnego i pan Rzepliński może spadać na drzewo.

Po kiego grzyba Rzepliński A. – sędzia, prezes TK na starość wpuścił się w taką broniącą wątpliwej kauzy awanturę gdy mógł do 2019 r. spokojnie dożywać w splendorze fotela prezesa TK końca kadencji, nie tracić twarzy, autorytetu i honoru?
Lemingi traktują go dziś jak drzewko dla swych piesków, blogosfera nabija się z niego, a Platforma O…. w cieniu swych gabinetów śmieje się w kułak za jego plecami, że wykorzystała go jak ostatniego osła.
Dlaczego tak sądzę?
Z prostego powodu – sędzia Rzepliński biega po rynsztokach głównego ścieku medialnego i  jak Częstochowy broni czerwcowej ustawy i prawidłowego wyboru. Równolegle do niego biegają po nich również „autorytety” Platformy O. ale… żaden – ani jeszcze do niedawna głośno gardłujący Budka, ani ostatnio prawie nocujący w studiach tv Zoll czy pyszczący Bodnar i ostatnia artyleria PO, sędzia Stępień,  ani razu nawet się nie zająknął, że racja stoi po stronie sędziego TK, prof.Rzeplińskiego! Ani razu nie wystąpili razem z nim czy to u Olejnik, czy Rymanowskiego na przykład by pokazać, że stoją za prezesem TK i w ogóle za ustawą i za wyborem. Oni biegają tam tylko po to żeby dyżurnie i ustawowo plując na PiS, na prezydenta Dudę, postraszyć go Trybunałem Stanu, szantażować by zaprzysiągł trójkę pomazanych 8 października przez Platformę O.  sędziów TK  i terroryzować „wyrokiem” TK frajerów, oglądających, słuchających i czytających PO-wskie tuby propagandowe. Zero merytoryki, zero argumentów, zero solidarności z autorem „projektu Komorowskiego”!… As platformerskiej palestry, mec.Giertych założył nawet całą Fundację Obrony Demokracji by bronić ofiar antydemokratycznego kaczyzmo-pisioryzmu ale wątpię by prezes Rzepliński stał się kiedykolwiek jej podopiecznym bo tylko tajemnicą poliszynela jest, że on ofiarą owszem jest, ale niestety  wyłącznie platfonsów „obywatelskich”  w całej rozciągłości.
Sędzia Rzepliński, który tak dobrze „zrobił”  Platformie O., załatwił jej cały Trybunał Konstytucyjny czyli pomyślne wtykanie kłonicy w tryby machiny państwowej przynajmniej przez rok,  dziś jest sam jak palec. Nawet ani poślica  Ewa Kopacz – ex premiera i wciąż prezesa PO (choć buduarowa aleć to zawsze prezesa), ani żaden z jej wiernych pretorian nie stanęli za prezesem TK. Oni oczywiście mają teraz inne zadania – Tomczyk obrzuca zgniłymi jabłkami ministra Macierewicza, Siemoniak ma swoje bóle głowy, Grabarczyk siedzi cicho no bo ten pistolet, a Schetyna już oficjalnie ją odwiał i szuka w szeregach Swetru nowej krwi dla półnieboszczki Platformy. Od Warszawy do Brukseli i spowrotem. Choćby nie wiem jak on, Swetru i Lewandowski skarżyli się w Brukseli na „niedemokratyczne metody”, tam nikt się od nich nie dowie się, że oni, Platforma O., zamówili u urzędującego prezesa TK RP ustawę jaka im była potrzebna do zablokowania pracy Sejmu RP, rządu RP, prezydenta RP.

Platforma O. wykorzystała prezesa TK i będzie go wykorzystywać do wtedy, do kiedy się da. Się da ogólnie i dopóki Rzepliński (się) da.  On choć jest już coraz mniej potrzebny Platformie O.  wciąż (się) daje bo zamiast rąbnąć młotkiem i powiedzieć basta, brnie dalej w te maliniaki i pokrzywy, wybujały gęsto na gnojowisku Platformy.O. i smród się niesie. Za nim. Nie za głównym sprawcą grandy.
Która…
Obojętnie  jak się skończy, koniec sędziego Rzeplińskiego będzie tylko jeden – jeszcze chwila i Platforma O. powie mu: „Murzyn Rzepliński wykonać zadanie, Murzyn możeć odejść” i wyrzuci go na śmietnik, a Rzeczpospolita… zbierze go z tego śmietnika i postawi przed wymiarem sprawiedliwości za złamanie przysięgi sędziowskiej, za działania na szkodę polskiej racji stanu i wręczaniu małpie brzytwy czyli furiatom z Platformy O. instrumentu do impeachmentu.

Czy tego ci było trzeba stary o… oopsssss – pardon, Grzegorzu Dyndało?

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/contessa/sedzia-rzeplinski-miesem-armatnim-platformy-o

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*